10

Cała prawda o wodzie mineralnej

Nie potrafimy wyselekcjonować dobrej wody do picia, czemu?

Dlatego że sugerujemy się reklamą rodzaju: „niezwykle zdrowa woda źródlana wprost z serca polskich gór”. Natomiast – woda źródlana ma małą zawartość pierwiastków odżywczych i jest niewiele zdrowsza od naturalnej deszczówki.

Będąc w hipermarkecie, Polacy z reguły wybierają wodę źródlaną. Czemu to robimy? Dlatego że większości z nas – słowa woda źródlana dobrze się kojarzy. Jednakże to zły wybór. Woda w taki sam sposób co jedzenie, powinna dawać nam przeróżne wartościowe elementy odżywcze. Innymi słowy – powinniśmy wydobyć z niej, wszystko co się da (np. magnez, wapń, potas, itd.). A co zawiera woda ze źródeł? Drobne wielkości składników mineralnych. Jest ich stanowczo za mało, – żeby nasz organizm mógł normalnie funkcjonować. Co wobec tego robić? Trzeba zamienić swe nawyki zakupowe oraz zacząć kupować wodę mineralną. Dlatego że to woda mineralna, niesie w swym składzie sporo drogocennych elementów mineralnych.

Na rynku, znajdziemy dużo wód mineralnych. Ale… Ostatnie doświadczenia ujawniają, iż jedynie ok. 30% z nich – mają korzystne działanie na nasze zdrowie. Czemu?

Bo w nazewnictwie wód mineralnych, przeważa spory mętlik.

7Nie wszystkie wody mineralne, mają te cenne elementy w ilościach oddziaływających pozytywnie na nasze zdrowie! Woda można tytułować mineralną, niemniej jednak jej picie niewiele nam dostarcza. Tymczasem fachowcy są zgodni. Żeby woda mineralna zdołała korzystnie działać na nasz organizm – musi zawierać ponad 1000 mg komponentów mineralnych na 1 litr. Dawka magnezu powinna równać się minimum 50 mg na litr. Wapnia – powyżej 150 mg w litrze. Natomiast wodorowęglanów – ponad 600 mg na litr. Tymczasem handlarze, uraczyli nas niezłym rwetesem. Aby dobrze zbywać wodę mineralną – podzielili je na 3 sztywne grupy. Grupa pierwsza – to woda mineralna nisko-zmineralizowana (poniżej 500 mg komponentów mineralnych w litrze). Grupa 2 – to woda mineralna średnio-zmineralizowana (od 500 aż do 1500 mg pierwiasteków mineralnych na litr. Zaś grupa 3 – to woda mineralna wysoko-zmineralizowana (powyżej 1500 mg pierwiasteków mineralnych na litr). A zatem, powtórzmy to jeszcze raz. Na miano wody mineralnej zasługuje wyłącznie ta, – która ma, co najmniej 1000 mg pierwiasteków mineralnych w litrze. W związku z tym, NIE dajmy się oszukiwać! Oraz nie wierzmy określeniom, iż np. ta woda mineralna to legendarna francuska marka wody mineralnej! (Bo ta woda ma w sobie ledwo 110 mg składników mineralnych, w tym ledwo 6 mg magnezu i ledwo 11 mg wapnia). Mało tego. Należy sobie zadać bezpośrednie pytanie. A mianowicie: po co w ogóle ją kupować tudzież ją spożywać? Skoro naturalna woda deszczowa, ma w sumie 60 mg komponentów mineralnych w litrze! A ile komponentów mineralnych posiadają popularne wody źródlane? Bardzo mało. Taki Żywiec, reklamowany jako „krystaliczna, górska woda źródlana” zawiera 174 mg składników mineralnych w 1 litrze. A Kropla Beskidu – woda źródlana – ma 369 mg składników mineralnych na 1 litr. Jaka woda mineralna jest lepsza – gazowana bądź niegazowana? Pod względem leczniczym, nie ma żadnej różnicy. To względnie sprawa smaku. Jedni wola wodę mineralną gazowaną – inni zaś, niegazowaną. Grunt, by taka woda posiadała jak najwięcej minerałów (powyżej 1000-1500 mg na 1 litr). Taka woda jest najlepsza nie wyłącznie w czasie upałów. Ale także dla jednostek czynnych fizycznie (np. sportowców), pań w ciąży plus mam karmiących. Czy istnieje jakiś minus wody mineralnej? Tak istnieje. Należy zwracać uwagę na wody (zarówno źródlane i mineralne), które nazywa się mianem wody smakowej. To np. woda o smaku truskawkowym bądź malinowym. Wiele ludzi je kupuje, nie zdając sobie sprawy z ich kaloryczności. Na nieszczęście – woda smakowa, to towar wysokokaloryczny. W 1 litrze wody smakowej, może znajdować się tak duża liczba kilokalorii, – co w jednym kotlecie i 2 kg kapusty zakwaszanej! Więc – ludzie odchudzające się powinni wystrzegać się popijania wody smakowej.